Lato polonijne w Bolszowcach

W ciągu 12 dni w Bolszowcach obwódu Iwano-Frankiwskiego  gościły dzieci i młodzież polskiego pochodzenia z Żytomierza, Czortkowa, Koziatyna, Tarnopola, Czerniowiec, Tereblecza i Piotrowiec  Dolnych w wieku od 9 do 16 lat

Niektóre dzieci z Czerniowiec i obwodu czerniowieckiego miały możliwość przebywać w Bolszowcach po raz drugi. Byliśmy tutaj na gościnne zaproszenie pani Wisławy Holikowej, która jest organizatorem tego obozu.Niektóre dzieci z Czerniowiec i obwodu czerniowieckiego miały możliwość przebywać w Bolszowcach po raz drugi. Byliśmy tutaj na gościnne zaproszenie pani Wisławy Holikowej, która jest organizatorem tego obozu.Wakacyjny pobyt w Bolszowcach  pozostał w sercach wszystkch uczestników nie tylko niezapomnianym przeżyciem obcowania ze sobą i wesołym spędzaniem czasu, ale również obfitował w różnego rodzaju wyjazdy edukacyjne. W tym roku odbyliśmy wycieczki do Lwowa na cmentarz Łyczakowski, zwiedziliśmy twierdze w Kamieńcu-Podolskim i Chocimiu, klasztor w Jazłowcu, zabytki  w  Iwano-Frankowsku.

Ostatnią wycieczkę odbyliśmy do zamku w Swirżu, która miała wyjątkowy charakter z powodu udostępnienia zwiedzania tego zabytku, na ogół zamknętego dla turystów, natomiast otwartego dla nas za  pośrednictwem pani Wisławy.Codzennie wszyscy razem mogliśmy uczetniczyć we mszy świętej w Kościele p.w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Bolszowcach. Kościół ten powstał w 1624 roku z fundacji hetmana Kazanowskiego. Strasznie zniszczony w trakcie wojen służył miejscem przechowania zboża i nawozów sztucznych, chlewem, oraz stajnią dla koni w czasach ZSRR. Odzyskać kościół z powrotem udało się w latacj 90. W 2001 roku on trafił do rąk zakonu Franciszkanów. Dzięki finansowaniu z budżetu Państwa Polskiego udało się przeprowadzić prace renowacyjne i odnowić kościół razem z klasztorem.W imieniu wszystkich dzieci, młodzieży i wychowawców chcielibyśmy złożyć podziękowania pani Wisławie Holikowej, która organizowała, zebrała koszty i przeprowadziła  po raz drugi obóz dla dzieci polskiego pochodzenia  w Bolszowcach. 
Maryna ŁYSIUK. Zdjęcia Aliny Droszczak.