Оберіть свою мову

„Podajemy dłoń pomocną do ogólnej pracy...”

Od „Gazety Polskiej” do „Gazety  Polskiej Bukowiny”:  przeszłość i współczesność

У пропонованій авторами статті робиться спроба провести, з позицій історичної ретроспективи, аналіз процесу заснування 30 lipca 1883 roku польськими громадськими організаціями Буковини свого друкованого органу – «Gazetу Polskiej» і її подальшого друку до 1914 року, з наступним відновленням його діяльності, як органу Громадської організації «Обласне Товариство польської культури ім. Адама Міцкевича», вже у незалежній Україні у 2007 році – „Gazeta Polska Bukowiny”.

Газета зареєстрована як двомовна. Статті друкуються як польською, так і українською мовами. Редакція сформувала декілька основних тематичних напрямків, в яких висвітлюється культурна, освітянська, міжнародна діяльність польських організацій Буковинського краю, органів місцевого самоврядування України та Польщі, співробітництво Чернівецького національного університету ім. Юрія Федьковича, шкіл у Чернівцях та Чернівецькій області з університетами Варшави, Любліна, Лодзі, Кракова, Жешова, Вроцлава та школами у Польщі. На сьогодні газета має також свій сайт:

bukpolonia.cv.ua.

Протягом усього історичного періоду, газета сприяла і сприяє формуванню багатонаціональної, толерантної і багатокультурної Буковинської спільноти специфічної ментальності, яку Європа вже стільки століть намагається сформувати. Про це свідчить і Міжнародний фольклорний фестиваль «Буковинські зустрічі», який з червня по вересень, а навіть грудень, ось уже 33 роки мандрує по Польщі, Румунії, Угорщині, Словаччині та українській Буковині.

BUKOWINA z dawnych czasów była jednym z najbardziej wielo­narodowościowych regionów Eu­ropy Środkowo-Wschodniej. Już od średniowiecza oraz w cza­sach późniejszych pojawiali się tu rep­rezentanci również polskiego et­osu. Po przyłączeniu tery­to­rium wspomnianego regionu histo­ry­cznego do Cesarstwa Aus­triackiego w 1775 r. polscy urzę­dnicy, rzemieślnicy, chłopi zaczęli masowo przesiedlać się na te tereny z terytorium Galicji, jak również z innych ziem pol­skich w poszukiwaniu lepszego losu i sy­tuacji materialnej.

Po uzyskaniu przez Bukowinę statusu kraju autonomicznego Cesarstwa Austriackiego w 1854 r., potwierdzonego przez konstytucję krajową 1861 r., przed Polakami, jak również przed innymi społecznościami kraju, otworzyły się mo­żliwości rozwoju własnego ruchu  narodowościowego w nowo pow­sta­łym Księstwie Bukowiny. Połączyli oni swoje siły i w 1869 r. założyli Polskie Towarzystwo Bratniej Pomocy oraz Czytelnię Polską. Organizacje te z czasem połączyły się pod jedną nazwą – “Czytelnia Polska” w Czerniowcach. Wśród założycieli tej instytucji społecznej byli prawnik, pisarz Aleksander Morgenbesser, właściciel ziemski Karol Brunarski, ksiądz Ignacy Kornicki, rzemieślnik Grzegorz Smulski oraz inni. Towarzystwo owocnie wprowadzało w życie inicjatywy dobroczynne i ku­lturalno-oświatowe na terenie miasta i kraju w latach 1869 – 1940 (po 1914 r. – z przerwami).

DSC 0439 2Podstawowe kierunki działal­ności oraz inicjatywy kulturalne zarówno Czytelni Polskiej, jak i całej Polonii regionu powstawały i były realizowane w prawdziwym centrum wszystkich Polaków bukowińskich i czerniowieckich – Domu Polskim w Czerniowcach.

Rozkwit Polonii Bukowińskiej przypada na drugą połowę XIX – pocz. XX w. Liczba Polaków w regionie w przeddzień I wojny światowej zbliżała się do 50 tysięcy osób. Wiele polskich nazwisk stało się nieodłączną częścią życia wspólnoty bukowińskiej. Można stwierdzić z całą pewnością, że nie sposób wyobrazić sobie Czerniowiec bez wieloletniego burmistrza miasta Antoniego Kocha­nowskiego, który pełnił swoją funkcję przez 28 lat. W 1889 r. został uhonorowany przez cesarza Austrii tytułem «Zasłużony Obywatel Bukowiny»,  a od 1905 r. posiadał tytuł «Honorowego Burmistrza». Trzeba też wspomnieć architektów, którzy projektowali Żydowski Dom Naro­dowy i cerkiew św. Paraskiewy, oraz znaną na całym świecie aktorkę Helenę Modrzejewską, która rozpoczynała swoją karierę artystyczną również w Czerniowcach. Pamiętamy też o pierwszej malarce Bukowiny – Auguście Kochanowskiej (mieszkała przy terazniejszej ulicy Szewczenki 41), przyjaciółce Olgi Kobylańskiej oraz pierwszej ilustratorce jej utworów, i o Bukowińczyku, profesorze Uniwersytetu Warszaw­skiego – nieodżałowanym Kazimierzu Fe­leszce i wielu innych.

 Wiele polskich organizacji społecznych, które działały w tym okresie na terenie Księstwa Bukowiny, potrzebowało organu prasowego, w celu przedstawienia swojej działalności dla wielonarodowościowej społeczności regionu. Właśnie taką rolę zaczęła pełnić „Gazeta Polska”. Jej pierwszy numer ukazał się w Czerniowcach 30 lipca 1883 roku. Artykuły w czasopiśmie poświęcone były problematyce gospodarczej, politycznej, stosunkom międzynarodowym, zagadnieniom historyczno-literackim oraz kulturoznawczym.

Bardzo pouczająca, w tym również dla nas Bukowińczyków, a nawet wszystkich obywateli Ukrainy XXI wieku, w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej, jest treść artykułu redakcyjnego w pierwszym numerze «Gazety Polskiej». Proponujemy czytelnikowi odczuć duch tamtej epoki, który jak nigdy jest aktualny w dniu dzisiejszym dla naszego społeczeństwa i wzywa nas: bądźcie tolerancyjni, szanujcie się wzajemnie, wspierajcie dobre poczynania, korzystne dla Bukowiny, a więc dla Ojczyzny, dla Ukrainy. Oto jak zwróciła się redakcja do czytelników:

«Potrzeba polskiego organu na Bukowinie jest tak widoczna i powszechnie uznana, że zbytecznym byłoby rozwodzić się obszernie, na tym miejscu, nad powodami, jakie nas skłaniają do założenia niniejszego pisma....

... Polacy, zamieszkali na Bukowinie, dotychczas prawie tylko w wykazach statystycznych figurują, jako poważna cyfra, w życiu zaś publicznym nie wiele więcej reprezentują nad odosobnione jednostki.

Gdy inni pracują około dobra publicznego, nam samo poczucie godności narodowej i osobistej nie pozwala pozostać jedynie biernym czynnikiem społeczeństwa, które myśli i radzi o naszym dobrobycie.

Poczujmy się do obowiązków, gdy chcemy korzystać z praw! Oto hasło, w imię którego rozpoczynamy nasze wydawnictwo. Nie przychodzimy, by drażnić lub rozdawać pracę dotychczasową. Stając na gruncie zasad autonomicznych, chcemy szanować prawa historyczne wszystkich. W tym celu podajemy dłoń pomocną do ogólnej pracy. Dłoń nasza szczera i serdeczna. Niesiemy pracę i wytrwałość – mamy prawo spodziewać się poparcia od wszystkich» („Gazeta Polska”, nr 1, 30 lipca 1883 r., poniedziałek).

Gazeta ukazywała się regularnie, dwa razy na tydzień, do wybuchu I wojny światowej.  Analizując artykuły, które publikowano w gazecie w tamtych czasach, powinniśmy zauważyć, że redakcja wraz z Redaktorem Naczelnym Klemensem Kołakowskim, przygotowywała i drukowała artykuły o różnej tematyce, w tym również poważne materiały analityczne poświęcone stosunkom  międzynarodowym w różnych częściach świata, o sytuacji na terenach jeszcze podzielonej Polski etc. W 1883 roku i w następnych latach w rubryce „Przegląd polityczny” stale drukowano artykuły o polityce międzynarodowej Austro-Węgier, Rosji, Niemiec, Anglii, Francji, o sytuacji na Bałkanach. Tytuły artykułów były dość intrygujące. Tak na przykład w „Gazecie Polskiej” z 20 października 1883 roku znajdujemy materiał z ciekawą nazwą „Czy Francja jest gotowa do boju”, a w numerze z 6 stycznia 2012 r. opublikowany został materiał pod tytułem „Wytyczne polityki węgierskiej”.

We wszystkich numerach „Gazety Polskiej” znajdowały się rubryki stałe: „O działalności Sejmu Bukowińskiego”, „O działalności Towarzystwa Polskiej Bratniej Pomocy i Czytelni Polskiej”, „Z życia Polonii bukowińskiej”, „Kronika”, „Wspomnienia” etc.

W pierwszych numerach „Gazety Polskiej” z 1902 roku opublikowano bardzo ciekawy materiał o działalności Towarzystwa Polskiej Bratniej Pomocy i Czytelni Polskiej, w tym o budowie Domu Polskiego w Czerniowcach. Właśnie w numerze 3 z 9 stycznia 1902 r. była opublikowana informacja o zaplanowanym na 12 stycznia nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu Towarzystwa Polskiej Bratniej Pomocy, a w numerze 4 z 12.01.1902 r. zamieszczono bezpośrednie „Zaproszenie”, podpisane przez wiceprezesa Towarzystwa Polskiej Bratniej Pomocy i Czytelni Polskiej dr. Adolfa Strzelbińskiego. W zaproszeniu wiceprezes podkreślał, że „Pod obrady będzie wzięta sprawa mająca dla nas najżywotniejsze znaczenie, a mianowicie sprawa Domu Polskiego w Czerniowcach”. Po walnym zgromadzeniu 12 stycznia 1902 roku w „GP” została opublikowana „Odezwa”, w której kierownictwo Towarzystwa zwracało się do Polaków Bukowiny z radosną nowiną: „Nadzwyczajne walne zgromadzenie Towarzystwa Polskiego Bratniej Pomocy z d. 12. bm uchwaliło jednogłośnie zakupić kamienicę u pani Maryi Jakubowiczowej przy ul. Pańskiej 1. 40. w Czerniowcach na Dom Polski. Kamienica została już zakupiona za 32.750 złr. Że jednak do kupna musieliśmy pożyczyć 6.000 złr a nadto potrzebny jest dość znaczny fundusz na adaptacye i wybudowanie sali przeto zwracamy się do Was Rodacy z prośbą, byście na ten cel składali dalej chętnie swe datki” (pozostawiono język oryginału).

Po trwałej rekonstrukcji i przebudowie w dniach 3-4 grudnia 1905 roku Dom Polski uroczyście  otworzył swoje drzwi dla Bukowińczyków i gości stolicy Księstwa Bukowiny z całej Europy.

W 1905 roku w Czerniowcach odbyło się jeszcze jedno ważne wydarzenie nie tylko dla stolicy Bukowiny, ale i dla całej Polonii bukowińskiej – Antoni bar. Kochanowski, który poświęcił Czerniowcom 26 lat pracy jako burmistrz miasta, zrezygnował z zajmowanego stanowiska. „Gazeta Polska” tak opisuje reakcję radnych Rady Miejskiej, obywateli kraju i miasta: „Czcigodny i sędziwy prezydent miasta, długie lata godność tę piastujący, oświadczył, iż z powodu podeszłego wieku (liczy lat 88) wkrótce godność tę złoży, zatrzymując nadal mandat radnego” (Rezygnacja prezydenta miasta. Gazeta Polska, nr 24, 23.03.1905, s.1.). Pismo Antoniego Kochanowskiego było odczytano 5 kwietnia na posiedzeniu „.. Rady miejskiej wśrod ciszy i naprężenia w całym audytorium. ... Rada przyjęła szereg uchwał, „... mających na celu uczcić zasługi tego wielkiego męża, którego imię złotymi głoskami zapisało się w dziejach naszego miasta i kraju...”. „Czcigodnemu rodakowi chcącemu i nadal zatrzymać mandat radziecki życzymy, aby jeszcze przez długie lata żył i pracował dla dobra stolicy” (Rezygnacja burmistrza. Gazeta Polska, nr 28, 06.04.1905, s.1.).

Antoni Kochanowski – wybitna postać w historii Czerniowiec i Bukowiny, nazywany również dzisiaj „ojcem miasta”. Na szczeblu regionalnym i państwowym konsekwentnie bronił interesów Czerniowiec i aktywnie lobbował na rzecz projektu założenia Uniwersytetu w Czerniowcach. Z jego inicjatywy w latach 1874–1875 zbudowany został bukowiński Landtag (obecnie Miejski Pałac Uczniów i Młodzieży przy ul. Metropolity A. Szeptyckiego 10), który uroczyście otwarto 4 października 1875 r. wraz z uruchomieniem Uniwersytetu.

Pod jego zarządem Czerniowce rozkwitły w sposób bezprecedensowy. 2 listopada 1895 roku oddano do użytku wodociągi i kanalizację. Wybudowano elektrownię, dzięki której 5 lutego 1896 r. na głównych ulicach zapaliły się latarnie elektryczne, a sala posiedzeń w ratuszu została po raz pierwszy oświetlona elektrycznie 3 marca. Przy tej okazji radni zgotowali burmistrzowi owację. 18 lipca 1897 r. w mieście zainaugurowano ruch tramwajowy. Kochanowski był prezesem Czerniowieckiego Towarzystwa Elektrowni i Tramwajów, ponieważ te przedsiębiorstwa zostały utworzone z funduszy gminnych i były własnością komunalną. 

Bardzo ciekawe, w tym dla badaczy historii Bukowiny i życia Polaków na tym terenie,  są materiały o Czerniowcach, wizytach w stolicy Księstwa Bukowiny poważnych działaczy państwowych z Wiednia, w tym cesarza Austro-Węgier. Tak, na przykład,  w „Gazecie Polskiej” z 11 stycznia 1912 r. redakcja wydrukowała interesujący materiał pod tytułem „Z życia Polaków czerniowieckich”. I takiego rodzaju artykułów było  w czasopiśmie dużo.

W periodyku z tamtych czasów znajdujemy ciekawe publikacje o wydarzeniach w miasteczkach Bukowiny, również o życiu tamtejszych Polaków w – Kocmaniu, Storożyńcu, Sadogórze, Wiżnicy, Hłyboce, Zastawnie, Suczawie, Radowcach, a także w Zaleszczykach, Śniatynie etc.

Osobno chcielibyśmy zwrócić uwagę czytelników i badaczy Bukowiny na materiały, które były przygotowane przez wybitnych Polaków z takich dziedzin, jak na przykład historia kraju, literatura i były stale publikowane w „Gazecie Polskiej”. Na przykład, w numerach czasopisma, które ukazywały się od 7 października do 1 listopada 1883 roku redakcja opublikowała eseje historyczne Aleksandra Morgenbessera „O Stefanie Wielkim, Wojewodzie Mołdawskim”, a w kolejnych numerach „Gazety Polskiej” w 1884 roku były opublikowane materiały historyczne zebrane przez Walentego Cwika – „Bukowina. Wzmianki o jej przeszłości i zabytkach”.

Bardzo ważnymi dla współczesnych badaczy są materiały statystyczne o ludności Bukowiny, które publikowała „Gazeta Polska”. Na przykład, w artykule „Ludność polska na Bukowinie”  („GP”, 10.11.1912 r.) znajdujemy wyniki spisu ludności z 1910 roku według wyznania i narodowości, opublikowane przez centralną komisję statystyczną w Wiedniu. „Wedle tych wyników ludność polska na Bukowinie wynosiła ogółem 36 210 osób przynależnych do państwa, czyli niespełna 5% ludności kraju. ... Ogólna ilość mieszkańców przynależnych do państwa wynosiła 794 928 osób: w tym Niemców wraz z Żydami 168 851 czyli 22%, Rusinów 305101 czyli 38,4 %, Rumunów 273 254 czyli 34,4%, Madziarów 10 391, Czechów, Morawian i Słowaków 1 005”. ... „W Czerniowcach policzono Polaków 14 893, Niemców 41 360, Rusinów 15 254, Rumunów 13 440...” (Ludność polska na Bukowinie. Gazeta Polska, 10.11.1912, s.1,2).

dr doc. Władysław STRUTYŃSKI
Katedra Stosunków Międzynarodowych
dr doc. Ludmyła STRUTYŃSKA-STRUK
Katedra Publicznego Prawa
Uniwersytet Narodowy im. Jurija Fedkowicza
(Ciąg dalszy w kolejnych numerach gazety).

 

Публікація висловлює лише думки автора/авторів і не може ототожноватися з офіційною позицією Канцелярії Сенату

stopka2023