Оберіть свою мову

Dotarliśmy do Matki Boskiej  Bolszowieckiej

W roku jubileuszowym grupa błogosławionej Marty Wieckiej wyruszyła w dniach 8-12 lipca ze Śniatynia do Matki Bożej w Bolszowcach pod hasłem „Pielgrzymi Nadziei”. Pokonali jedną z najdłuższych podróży, która trwała  w ciągu pięciu dni. Były to dni wspólnej modlitwy, pieśni ku chwale Pana, konferencji, a także odrętwienia każdego z nas po długiej podróży. Tradycyjnie pielgrzymka rozpoczęła się Mszą Świętą w kościele Matki Bożej Szkaplerznej i modlitwą przy grobie św. Marty Wieckiej.

Codziennie wspólnymi siłami pokonywano dystans około 20-30 km (Śniatyń – Zabołotów – Obertyn – Tłumacz – Jezupol – Bolszowce). Pielgrzymka zgromadziła około 100 uczestników w różnym wieku (od 6 do 65 lat), ale większość stanowiła młodzi, która z radością wielbiła Pana i pragnęła powierzyć Matce Boskiej Bolszowieckiej wszystkie swoje troski i nadzieje.

Dzień rozpoczął się Mszą Świętą i jak mówią sami pielgrzymi: „...chociaż moje ciało krzyczało, nie mogłem już iść dalej, Duch Święty po Mszy Świętej zdawał się napełnić je siłą, by iść dalej...” Pokonując trudną trasę drogami, polami, lasami, znosząc wszystkie wyzwania natury, a także niesamowity upał i deszcz, przed którym nie mógł uchronić nawet płaszcz przeciwdeszczowy, wierni poświęcali swój ból, swoje doświadczenia dla chwały Bożej.

Każdy miał swoją intencję, ale wszystkich łączyła modlitwa o pokój w Ukrainie. „Nie wiem, czy ja trzymałem krzyż, czy krzyż trzymał mnie!” – te słowa często można było usłyszeć od osoby niosącej znak krzyża. Konferencje o. Antoniego Wieсhy przyczyniły się do duchowego wzbogacenia. Sprawami organizacyjnymi zajmował się o. Krzysztof Sapalski. Dzięki jego pracy pielgrzymka stała się łatwiejsza. Każdy miał możliwość spowiedzi. Był czas na świadectwo wiary i dzielenie się własnymi cudami, których doświadczyli, kierując swoje prośby do Marty Wieckiej. Czwartego dnia pielgrzymi z radością i śpiewem powitali arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego.

To był czas wspólnej modlitwy, uwielbienia i nieopisanej radości. Ostatniego dnia jednym z przystanków była Góra Przebaczenia i Pojednania – to właśnie tam wszyscy zrozumieli, że dni pielgrzymki dobiegają końca, że droga ta okazała się nie tak trudna, jak się początkowo wydawało, i już wszyscy planowali dołączyć do pielgrzymki w przyszłym roku.

Kończąc wspólną podróż do Bolszowiec, wszyscy przeprosili się nawzajem za obelgi i życzyli sobie pokoju oraz Bożej opieki. Po przejściu kilku kilometrów usłyszeliśmy już: „Dotarliśmy do Matki Boskiej w Bolszowcach!”. To była chwila prawdziwej radości i szczęścia. Przez moment wydawało się, że bramy niebios otwierają się przed nami!

Na zakończenie pielgrzymki arcybiskup Mieczysław Mokrzycki odprawił Mszę Świętą w Sanktuarium Matki Bożej Pokoju i Jedności w Bolszowcach. Młodzież miała okazję gościć w Bolszowcach podczas Dnia Młodzieży w dniach 12-15 lipca. Zjednoczyli się tam na wspólnej modlitwie, wspólnie radowali się Eucharystią, adoracją oraz uwielbiali Pana tańcem i śpiewem z seminaryjnym zespołem Deo Voice.

Pielgrzymka to czas oczyszczenia myśli, odrzucenia wszelkich ziemskich trosk i zmartwień. To czas, w którym każdy żyje z Bogiem i dla Boga. Dla mnie osobiście, podczas pielgrzymki świat się nie zmienił, ale ja się zmieniłam. Duch Święty napełnił moją duszę i ciało, dając mi siłę do zmiany życia zgodnie z wolą Bożą, bo Pan powiedział: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja wam dam ukojenie” (Mt 11, 28).

Irena DEMID,

parafianka Bazyliki Mniejszej

 pw Podwyższenia Krzyża Świętego

 

 

Публікація висловлює лише думки автора/авторів і не може ототожноватися з офіційною позицією Канцелярії Голови Ради Міністрів

stopka2023