W dniach 2–5 października w miejscowości Brzuchowice koło Lwowa odbył się pierwszy Zjazd Organizacji Mniejszości Polskiej na Ukrainie
W wydarzeniu wzięło udział ponad 100 przedstawicieli organizacji polskiej społeczności Ukrainy zrzeszonych w Związku Polaków Ukrainy oraz Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie, a także przedstawiciele polskich mediów. Zjazd Organizacji Mniejszości Polskiej na Ukrainie swoją obecnością zaszczycili przedstawiciele polskich instytucji państwowych.
Zjazd rozpoczął się od odczytania listu Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, Pani Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, skierowanego do uczestników. List odczytała Senator Rzeczypospolitej Polskiej, Pani Halina Bieda.
- Bardzo się cieszę, że mogę uczestniczyć w tym wyjątkowym, historycznym momencie. To pierwszy taki zjazd przedstawicieli mniejszości polskiej na Ukrainie i myślę, że jego znaczenie jest ogromne. Zobaczymy, jakie wnioski państwo wypracują, czy powstanie wspólna rada lub organizacja koordynująca działania. Z ankiety, którą mieliśmy okazję przeanalizować, wynika, że część uczestników uważa ten pomysł za dobry kierunek, - kontynuowała swoje przemówienie senator Halina Bieda, członek Komisji Spraw Emigracji i Łączności za Granicą. - Mam nadzieję, że te trzy dni spędzone razem pozwolą lepiej się poznać, wymienić doświadczeniami i zobaczyć, jak różnorodne są działania poszczególnych organizacji. Widzę tutaj zarówno młodsze, jak i starsze pokolenie, to rzeczywisty przekrój środowiska Polaków na Ukrainie. Wojna wschodniej części Ukrainy wpływa na codzienne życie wszystkich obywateli, także Polaków. Państwo funkcjonują w bardzo trudnych warunkach, co oczywiście utrudnia realizację wielu inicjatyw, zwłaszcza tych w przestrzeni publicznej. Ale jednocześnie mam wrażenie, że w takich momentach ludzie jeszcze bardziej się mobilizują, wspierają i trzymają razem. Wierzę, że ten trudny czas uda się dobrze przetrwać. Sam zjazd może w tym pomóc, a mianowicie może wyznaczyć nowe kierunki działań, zachęcić do wspólnych projektów i dać impuls do współpracy mimo niesprzyjających okoliczności.
- To ogromny zaszczyt być na Zjeździe Organizacji Polskich na Ukrainie. Reprezentuję Biuro Polonijne Kancelarii Senatu, którego jestem wicedyrektorem. Nasze biuro w imieniu Senatu ogłasza i organizuje konkurs dotacyjny. To obecnie główne narzędzie wsparcia dla organizacji polskich i polonijnych poza granicami kraju. W tym roku w ramach tego konkursu przyznano dotacje o łącznej wartości ponad 70 milionów złotych. Już pracujemy nad przyszłoroczną edycją, która wkrótce zostanie ogłoszona. Liczę, że rozmowy, spotkania i postulaty, które usłyszałem podczas tego zjazdu, pomogą nam jeszcze lepiej dostosować konkurs do realnych potrzeb środowisk polonijnych, - mówił Marcin Wojciechowski. - Właśnie dzięki takim wydarzeniom możemy wsłuchać się w głos środowisk polskich na miejscu. Ukraina to ogromny kraj, bardzo zróżnicowany. Inna jest sytuacja Polaków na zachodzie, inna w centrum, na południu czy wschodzie. Te różnice warto uwzględniać, projektując kolejne programy wsparcia. Zjazd jest dla nas znakomitą okazją, by poznać te lokalne realia, wymienić pomysły i wspólnie szukać najlepszych rozwiązań.
Następnie zabrał głos wiceprzewodniczący Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą, senator Ryszard Majer. - Takie spotkania są bardzo ważne. Senat od lat tradycyjnie opiekuje się Polonią i Polakami mieszkającymi za granicą. Stąd obecność senatorów na takim spotkaniu jest istotna – jesteśmy niejako zobowiązani by być, by wysłuchać tego, co macie do powiedzenia. Ale nie chodzi tylko o to, byśmy słuchali was. Równie ważne jest, by organizacje pozarządowe reprezentujące mniejszość polską na Ukrainie mogły wzajemnie się poznać, porozmawiać i sformułować rezolucję, dezyderat – opowiedzieć o najistotniejszych problemach Polaków mieszkających na Ukrainie w bardzo złożonej sytuacji, bo toczy się pełnoskalowy konflikt zbrojny. Ta sytuacja wymaga działań ekstraordynaryjnych. Dobrze by było, aby w trakcie tego wielodniowego spotkania – co też sprzyja głębszemu poznaniu – sformułować postulaty: dla nas, dla siebie i dla nich, - mówil senator Ryszard Majer. - Postulaty dla nas, czyli dla Parlamentu Rzeczypospolitej, ale też dla rządu powinny obejmować kwestie najbardziej bolesne dla was jako Polaków mieszkających na Ukrainie i pozostające w gestii władz publicznych Rzeczypospolitej, które wiedzą o waszym istnieniu i o was pamiętają, ale nie zawsze do końca rozumieją potrzeby – a te się zmieniają, rzeczywistość jest dynamiczna. Inne były rok temu, inne są dziś. Stąd głos ze Lwowa jest dla władz publicznych bardzo istotny.
Naczelnik Wydziału Polityki Etnicznej Państwowej Służby Ukrainy ds. Polityki Etnicznej i Wolności Sumienia Wiktor Kowrej serdecznie powitał uczestników zjazdu i powiedział: „Dla nas społeczność polska to przede wszystkim obywatele Ukrainy. Jest to jedna z wielu wspólnot naszego kraju, która ma ogromny potencjał i z którą z powodzeniem współpracujemy. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie zorganizowane przez Was wydarzenia, za to, że pomagacie pielęgnować swoją kulturę i język. Jesteśmy również wdzięczni Polsce za to, że wspiera nie tylko społeczność polską, ale także całą Ukrainę.” -,
Вardzo emocjonalnie powiedziała Elżbieta Korowiecka, prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie: „Jest nas wielu i wszyscy jesteśmy różni, ale łączy nas polskość - działalność na rzecz jej pielęgnowania i zachowania naszej tożsamości narodowej. To dla nas niezwykle ważne, dlatego musimy się nawzajem wspierać”.
Następnie zwróciła się do publiczności prezes Fundacji Wolność i Demokracja Lilia Luboniewicz: „Przede wszystkim chcę przedstawić cel naszego spotkania. Bardzo często przyjeżdżacie Państwo do Warszawy, do nas, rozmawiacie, przedstawiając swoje pomysły i wizje. Każdy z nich jest inny, wyjątkowy. Na co dzień jednak nie macie możliwości takiej rozmowy - mieszkacie od siebie nieraz tysiące kilometrów. Przypomnijmy sobie, jak spotykaliśmy się wcześniej, by budować strategię rozwoju edukacji polskiej, tworzyć wspólne plany, pomysły i projekty. Teraz również chcemy, aby ten czas tutaj był poświęcony temu, by otworzyć się - Wschód na Zachód, Północ na Południe. Aby te organizacje, które dotąd ze sobą nie współpracowały, podjęły dialog i rozmowę, tak by wspólny głos polskiej społeczności był lepiej słyszany -zarówno tu, na Ukrainie, jak i w Polsce. Chcemy też, by Państwa działania były jeszcze bardziej skoordynowane i skuteczne”.
- Polska mniejszość narodowa ma przed sobą dwie ważne misje. Pierwszą z nich jest krzewienie polskości. Jak napisała Pani Marszałek w swoim liście – jesteśmy jedną wielką rodziną i wszystko, co robimy, służy naszemu wspólnemu dobru. Bardzo ważne jest, abyśmy zmierzali do wspólnego celu i stawali się coraz silniejszą wspólnotą narodową. Drugą naszą misją jest budowanie porozumienia – tworzenie mostów między naszymi narodami. Ważne jest, by być tym głosem, który prowadzi do jedności i miłości” - mówiła Alina Czyrkowa, dyrektor Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankowsku, współorganizatorka zjazdu.
W imieniu Związku Polaków Ukrainy wystąpiła Lesia Jermak. O tym, jak tworzyć strategie rozwoju współpracy mniejszowości polskiej na Ukrainie mówiła Helena Chomenko – Prezes Stowarzaszenia Kultury Polskiej im.Z.Krasińskiego. O współpracy z organami władz samorządowych różnego szczebła mówił on line do uczestników zjazdu redaktor naczelny Słowa Polskiego z Winnicy Jerzy Wójcicki.
Nastąpnego dnia przedstawicieli różnych organizacji polskich Ukrainy szczerze wital Konsul Generalny RP we Lwowie Marek Radziwon.
Jan Dziedziczak, posel na Sejm RP, zastępca Przewodniczącego Sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą przeanalizował wpływ nowelizacji ukraińskiej ustawy oświatowej na działalność polskiech szkół na Ukrainie
Interesujące myśli i różne propozycje złożyli рolitolog, analityk w zespole Białorusi, Ukrainy i Moldawii ośrodek Studiów Wschodnich w Warszawie Krzysztof Nieczypor, dyrektor Południowo-Wschodniego Instytutu Naukowego w Przemyślu Stanisław Stępień, dyrektor Centrum Metodycznego Nauczania Języka i Kultury Polskiej w Drohobyczu Maria Dydyńska-Maćkowicz, dyrektor Liceum nr 10 im. Marii Magdaleny we Lwowie Wira Szerszniowa i in.
Program Zjazdu obejmował panele dyskusyjne, warsztaty praktyczne oraz prezentacje ekspertów. Wszyscy uczestnicy spotkania zostali podzieleni na cztery grupy warsztatowe w humorystycznym losowaniu, ale temat dyskusji każdej z nich był bardzo poważny. Dotyczyłо tematów: Stan i wyzwania polskiej mniejszości na Ukrainie – omówienie bieżącej sytuacji, potrzeb i głównych problemów; Wsparcie dla organizacji w obliczu wojny i zmiany pokoleniowej, Siatki celów społeczności polskiej na Ukrainie. Moderatorami tych grup byli przedstawiciele organizacji polskich z różnych regionów Ukrainy. A nasz rodak - nauczyciel języka polskiego ze szkoly w Starej Hucie Tomasz Kałuski (Towarzystwo Polskie im. Jana Pawła II) moderował temat „Ustawa o mniejszościach narodowych – analiza działań, które możemy podjąć, aby skutecznie chronić prawa związane z nauczaniem języka polskiego w szkołach oraz realizowania aktywności statutowych w przestrzeni publicznej”.
Pan Tоmasz energicznie i profesjonalnie zorganizował dyskusję, angażując wszystkich członków grupy, zadawał pytania: Co chcemy osiągnąć? Co chcemy zachować? Czego chcemy uniknąć? Co chcemy wyeliminować?
i słuchał uważnie głos każdego.
Chciałabym zauważyć, że podczas prezentacji grup roboczych raport naszego moderatora, wypracowany przez uczestników jego grupy, był najbardziej znaczący i stał się niemal główną częścią końcowej rezolucji Zjazdu.
Podczas spotkań uczestnicy analizowali aktualne ustawodawstwo dotyczące mniejszości narodowych na Ukrainie, omawiali wpływ zmian prawnych na działalność szkół, organizacji społecznych i kulturalnych, a także dzielili się doświadczeniami w zakresie promocji języka i kultury polskiej.
W trakcie dyskusji wypracowano wspólne kierunki dalszej współpracy, inicjatywy integrujące środowiska polskie w różnych regionach Ukrainy oraz plany rozwoju lokalnych społeczności. Zjazd stał się także ważną platformą wymiany poglądów, wzajemnego wsparcia i umacniania poczucia wspólnoty wśród Polaków mieszkających na Ukrainie.
Antonina TARASOWA,
uczestnik Zjazdu.
Zdjęcia ze strony internetowej.

